
Fotonotatka…

Jacek Gralczyk – osobisty punkt patrzenia
Zapowiedziałem niedawno, że napiszę jak wyobrażam sobie aktywność obywatelską w mieście, w nowej rzeczywistości politycznej. W międzyczasie wyjaśniło się kto będzie Prezydentem Bełchatowa. W czasie, gdy to piszę, trwają zakulisowe gry, mające wyłonić koalicję w mieście i w powiecie. Pomyślałem sobie, że to dobry czas, aby cofnąć się o pół kroku i zanim padną recepty, uzmysłowić sobie, w co z nami Obywatelami gra Władza?
Czytaj dalej „Powyborczy Bełchatów 2024 (cz. 2) – obywatele na drabinie.”Piszę ten tekst pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów na Prezydenta Miasta Bełchatowa. Nie może więc zabraknąć refleksji na temat ewentualnego wsparcia któregoś z kandydatów, którzy będą rywalizować ze sobą w dogrywce. To jednak wydaje mi się drugorzędne. Istotne jest to, co zrobimy jako mieszkańcy w powyborczej rzeczywistości miasta w dłuższej perspektywie.
Czytaj dalej „Powyborczy Bełchatów 2024… i co dalej? (cz. 1)”Stało się. Wystartowałem z podcastem. Czas nieprzypadkowy bo to ostatnia prosta kampanii wyborów samorządowych.
Czytaj dalej „Bełchatów – wielogłos o mieście”Kolejny dobry film, który widziałem. Nie zdradzę wiele, jeśli napiszę, że tytuł odnosi się do wspinaczkowej magnezji (kto bułował ten wie). Tytuł nietrafiony, bo choć można odkryć kolejne dna tej metafory…, to chyba nie o to jednak w tytułach chodzi. Ale zostawmy rzecz na boku, bo to jedna z niewielu słabości tego obrazu.
Czytaj dalej „„Biała odwaga””Interesuję się protestami dużej grupy producentów rolnych dokładnie w tym samym stopniu co oni moimi protestami pod sądami kilka lat temu. Nasza wzajemna sympatia i wsparcie są także doskonale symetryczne.
Czytaj dalej „Co ma protest do rolnictwa”Zmarł Janek Wieczorkiewicz – wieloletni bełchatowski kinooperator. Ludzie odchodzą naturalną koleją rzeczy. Czasem jednak rodzi się w nas potrzeba świadectwa o tym, jak zupełnie zwyczajni ludzie powodują zmianę trajektorii naszego życia. I Jankowi takie wspomnienie ode mnie się należy.
Czytaj dalej „Koniec seansu w kinie „Życie””Przez zupełny zbieg okoliczności, cały sylwestrowy wieczór byłem atakowany przez kulturę, którą pozostawia po sobie moje pokolenie. Kulturę, która przestała być mechanizmem więzi i wspólnoty, a stała się cywilizacyjnym protokołem rozbieżności. Kulturę Człowieka, którego nie lubię.
Coś poszło zdecydowanie nie tak…
Ostatni dzień roku. Czas podsumowania tego co przyniósł mi rok 2023.
Mnie jego istotę wyznaczyły dwa motta.