Czas na Kino 2.0?

Nowy model kultury stoi u bram. Społeczność internetowa legitymizuje twórcę, omijając tradycyjną dystrybucję i marketing. To konkretny dowód na to, że niezależność w kinie (i nie tylko) przestała być niszowym marzeniem, a stała się faktem rynkowym.

Ale wydawało się, że kino będzie bastionem nie do zdobycia. Przez dekady było domeną wielkich studiów i znanych producentów. Styczeń 2026 roku przynosi zmianę: na polskie ekrany wchodzi „Iron Lung” – projekt sfinansowany i zrealizowany przez Markipliera, twórcę internetowego, który pominął tradycyjne systemy finansowania.

Zamiast wszechobecnych cyfrowych i operatorskich fajerwerków, dostajemy tysiące litrów sztucznej posoki i lęk zamknięty w metalowej puszce.
Autor nie prosił o zgodę branży. Wykorzystał kapitał zbudowany na YouTube i sfilmował wizję, która dotąd istniała jedynie w surowym kodzie gry niezależnej.

Jest i polski wątek. David Szymański, twórca pierwowzoru, gry na której oparto scenariusz, to nazwisko dobrze znane w środowisku gier. Choć reprezentuje rynek amerykański, jego obecność w projekcie – od scenariusza po epizodyczną rolę – gwarantuje, że film zachował brudny, fatalistyczny klimat oryginału.

Film od 30 stycznia jest dostępny w polskich sieciach kinowych, w tym w Multikinie i Heliosie. Projekcje odbywają się w wersji oryginalnej z napisami, co pozwala zachować surowy charakter dźwięku.
Więcej informacji na temat filmu znajdziecie w The Hollywood Reporter.

+1
0
+1
0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *