Perełka kaczmarska

Pierwszy raz usłyszałem Jacka Kaczmarskiego z kaseciaka Grundig/Kasprzak w 1979 roku. To była oczywiście „Obława”. Dorastałem z Kaczmarskim poetą/bardem – był ikoną mojej młodości „durnej i chmurnej”. Wadziłem się wewnętrznie z nim, o jego wyjazd gdy ja zostałem w Polsce. Smuciłem się gdy alkohol i przemoc w rodzinie rujnowały jego wizerunek…

Czytaj dalej „Perełka kaczmarska”

Europa – kontynent opiekuńczy

„Lewactwo”. Jedno z najgłupszych pojęć jakie wykreowano w ostatnich czasach. Zaklęcie nieuków, zacietrzewionych politykierów i sekt politycznych w rodzaju Klubów Gazety Polskiej czy amerykańskiej MAGA. Chociaż w tym drugim przypadku, szybciej padają oskarżenia o „komunizm”, gdy ktoś mówi, że jak człowiek umiera na ulicy to nie pyta się go o polisę ubezpieczeniową.

Czytaj dalej „Europa – kontynent opiekuńczy”

Pierwszy klocek domina

Donald Trump już zrobił wiele żeby rozbić atlantycki sojusz Europy i USA. Każdy, kto choć trochę interesuje się polityką międzynarodową nie ma złudzeń, że zrobi jeszcze więcej. Do tej pory w Europie jednak panowała zgoda, żeby odwracać oczy, byle tylko nie musieć przyznać, że „Król jest nagi!”.

Czytaj dalej „Pierwszy klocek domina”

Europa ma karty!

Obserwowałem wczoraj to co działo się w USA. Cierpliwy Zełenski, liderzy europejscy jak monolit, zrezygnowani jedynie jak dorośli patrzący na przygłupiego syna sąsiadów, z którymi póki co muszą żyć obok… i Trump. Pieprzący oczywiście swoje głupoty, narcystyczny jak zwykle… ale o dziwo, bardzo grzeczny i próbujący udawać z grubsza Prezydenta USA. Co się stało? Skąd ta grzeczność wobec pogardzanej Europy?

Czytaj dalej „Europa ma karty!”

Pakt Ribbentrop-Mołotow 2.0?

Gabrielius Landsbergis to wnuk Vytautasa Landsbergisa – pierwszego przywódcy niepodległej Litwy. To konserwatywny i chadecki polityk litewski. Zamieszczam tłumaczenie jego niedawnego wpisu na Twitterze – na końcu znajdziecie link do oryginału (tzw. „nitka” 14 wpisów).
Jest to litewska instrukcja obsługi polityki Trumpa. Zero złudzeń!
Wnioski wyciągnijcie sami. Ja swoje wyciągnąłem.

Czytaj dalej „Pakt Ribbentrop-Mołotow 2.0?”

Przebudzenie z amerykańskiego snu

Po ostatnim napluciu na Ukrainę w Gabinecie Owalnym, wszystko jest jasne. Tak długo jak amerykańska polityka będzie służyć TYLKO interesom Trumpa i jego biznesowych kumpli, polityki zagranicznej z USA uprawiać się nie da. Pozostaje z nimi robić proste deal’e kupna-sprzedaży. Oni nie rozumieją, że poza kasą, są jeszcze takie drobiazgi jak: patriotyzm, poczucie godności, wolność, elementarna lojalność wieloletnich partnerów, czy inne tego typu duperele, przy których niektórzy się upierają, nawet gdy grozi im śmierć.

Czytaj dalej „Przebudzenie z amerykańskiego snu”

Imperator Trump

Trump właśnie zarządał Grenlandii, Kanady i Kanału Panamskiego. Dodał do listy Zatokę Meksykańską vel Amerykańską i wyrażaną w pieniądzach „wdzięczność Europy”. Wzorem Zagłoby, warto by mu było oddać na początek Kalifornię i Alaskę… Ale to niestety może nie wystarczyć.

Czytaj dalej „Imperator Trump”

Zrozumieć wojnę…

Nigdy nie miałem złudzeń co do Putina i do Rosji. 4 marca 214 roku na Facebook pisałem:
„Słucham jednym uchem konferencji Putina: PUTIN OBROŃCA PRAW CZŁOWIEKA! Dobrze, że mam uszy bo by mi głowa pękła ze śmiechu!”.
Od tego czasu zrobiło się jednak straszniej niż śmieszniej. Czy da to się w ogóle zrozumieć?

Czytaj dalej „Zrozumieć wojnę…”

Cudowne młotki AI

Jestem kompulsywnym zbieraczem wszelkich szpejów – czy to materialnych, czy informatycznych. Garaż mam pełen elektrosprzętów i wihajstrów (młotków mam 7).
W latach 90-tych gromadziłem pirackie wersje wszelkich programów i kolejne bebechy, moich kolejnych komputerów…
Niektóre z tych przydasiów, po pierwszej fascynacji ich posiadaniem, nawet czasami wykorzystuję. Większość pokrywa kurz i zapomnienie. I wiecie co? Nabyłem instynktu pozwalającego mi odróżnić rzeczy istotne i ciekawe, od rzeczy, które może i zmienią odrobinę moje życie, ale tak naprawdę są wtórne, jak wideo po telewizji, albo kolejny model samochodu.

Czytaj dalej „Cudowne młotki AI”