Pierwszy dzień nowego stulecia

Wczoraj świętowaliśmy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Miałem coś z tej okazji napisać, zobowiązałem się nawet do tego wobec moich przyjaciół. Nie dałem rady. Nie znalazłem w sobie niczego mądrego i budującego, co mogłoby podkreślić charakter tego święta. Nie znalazłem też nikogo, do kogo chciałbym te słowa skierować. Nie chciałem wreszcie psuć świętowania tym, którzy we wczorajszej rocznicy odnajdowali dumę, radość i nadzieję.

Czytaj dalej Pierwszy dzień nowego stulecia

Wybory 2018 – Głosuje na Włodka

Do Bełchatowa przybyłem w 1975r. jako dziecko imigrantki ekonomicznej, jak zresztą większość mieszkańców miasta. Dalej standardowo: SP 2 im. Adama Mickiewicza – ostatnio uchodźca wywalony z Placu Wolności. Trzepak na Os. 1000-lecia – za komuny, a jednak liczone od chrztu.  Harcerstwo. Objawienie, że świat zaludniają dziewczyny i chłopaki, oraz że w imię tego odkrycia warto drzeć z Dzynkiem na jego Jawce do Grocholic. „Fraszka”, która objaśniła mi sens pierwszej zwrotki „Pieśni Filaretów” śpiewanej na szkolnych apelach. Koncerty w Bawełniance. Spocony taniec „Pod Kielnią”. Internat w Zduńskiej Woli, przyjaźnie i świat który mi się otworzył dzięki „Człapom”. 12 DH TEM narodzona wraz z Solidarnością i pozwalająca z sensem przetrwać stan wojenny. I wyjazd z Bełchatowa na studia do Krakowa. DO KRAKOWA!!! Tak. To wtedy było coś. Czytaj dalej Wybory 2018 – Głosuje na Włodka

Samorządowy, wyborczy rozkład jazdy 2018

Startują WYBORY SAMORZĄDOWE 2018!
Z publikacji w Gazecie Prawnej  zrobiłem lekko okrojoną ściągawkę. Zainteresowanych zachęcam do lektury i stosownych oznaczeń w kalendarzach.

Czytaj dalej Samorządowy, wyborczy rozkład jazdy 2018

Dobry Samorząd, czyli KOGO nam potrzeba?

Samorząd to forma organizowania się LUDZI. Gdyby podążyć ścieżką poszukiwań Goffmana, można by szukać w samorządzie codziennego teatru życia. Teatru, który ma swoje sceny, swoje kulisy, ale przede wszystkim swoich aktorów. Kim są ci aktorzy? Czego od nich oczekiwać? Na czym polegać ma ich maestria?

Czytaj dalej Dobry Samorząd, czyli KOGO nam potrzeba?

Publiuszowa porażka

Wszyscy znają określenie „pyrrusowe zwycięstwo”. Mało kto jednak ze szkoły pamięta, kto z Pyrrusem przegrał. Osoby z niepełnosprawnościami i ich rodzice walczący od 40 dni  w sejmie, o poprawę swojej sytuacji materialnej, najprawdopodobniej niebawem często będą zestawiani, z dawną bitwą pod Ausculum.
Historia nie jest moją mocną stroną, i prawdę powiedziawszy raczej jej nie lubię. Jeśli jednak kiedykolwiek miała by być ona nauczycielką życia, to właśnie w tej sprawie chyba warto jej posłuchać.

Czytaj dalej Publiuszowa porażka

3 Maja i Rondo Bawełnianki

3 Maja czyli coroczne myślenie – ja i moje wspólnoty.
Wspólnota i lokalna tożsamość to bardzo złożone i ciekawe zjawiska. Tworzą się samoistnie, co nie znaczy, że brak „społecznych inżynierów”, którzy chcieliby je konstruować pod własne cele. Mija właśnie majowy weekend, który skłonił mnie do myślenia o poczuciu więzi z moją Małą Ojczyzną.

Czytaj dalej 3 Maja i Rondo Bawełnianki

Milczenie owiec

Zwolenników wyraźnych poglądów politycznych zwykło się w Polsce przezywać jakimś mianem zwierząt stadnych. Zwyczaj uważam za o tyle sympatyczny, że wolę być lemingiem niż lewakiem czy wręcz kanalią. Pomijając fak,t że każde uogólnienie jest z natury fałszywe, to te zabawy w zwierzęce analogie czasem pozwalają uchwycić pewne reguły rządzące naszym światem.

Czytaj dalej Milczenie owiec

O sądach, paragrafie 7, podpisach, Polakach… – zbiorczo!

Jest taki stary dowcip o jamniku, który poczuł powołanie do startu w wyścigach chartów. Swoim głębokim przekonaniem, że zostanie championem wśród psów gończych, zaraził swojego właściciela do tego stopnia, że ten sprzedał wszystko, zapożyczył się, zastawił dom… byle tylko dać odpowiedni trening i szansę swojemu pupilowi. Wreszcie przyszedł dzień startu. Jamnik trzymał tempo do połowy pierwszego okrążenia, potem zaczął zwalniać, żeby krótko po tym paść z wysiłku. Zrujnowany właściciel podbiega do psa i potrząsając nim, drze się:
– Wstawaj! Miałeś wygrać! Co się dzieje???
Na co jamnik:
– No właśnie k…wa nie wiem! Czytaj dalej O sądach, paragrafie 7, podpisach, Polakach… – zbiorczo!

Moje memento 2017

Kończy się rok 2017. Za pasem Święta. Rok najtrudniejszy dla Polski i wielu Polaków od 27 lat. To co zaczęło się jako narodowe pęknięcie polityczne, przeszło w stracie kulturowe, a może i cywilizacyjne. To rozdarcie zdominuje życie w Polsce przez co najmniej kilkanaście, a może kilkadziesiąt lat… i to niezależnie od wyników kolejnych wyborów. Wiem, że definiowany przez obecną władzę jako „drugi sort”, „Targowicę”, „lewak” (to w moim przypadku szczególnie idiotyczne), „lump polityczny” itd. itp. nie zgodzę się na żadne ustępstwa i negocjowanie mojego świata wartości. Kolejne obelgi tylko mnie zdeterminują do różnych form odmowy i oporu. Nie ma i nie będzie dialogu między zwaśnionymi plemionami. Czy tak można żyć? Można. Czytaj dalej Moje memento 2017

35 lat 12 DH TEM

Przegapiłem zupełnie, a tu raptem wybiło 35 lat od momentu, w którym razem z bratem i gronem przyjaciół założyliśmy w Bełchatowie 12 Drużynę Harcerską TEM. Rocznica nie bardzo okrągła więc i świętować nie bardzo jest co, ale jakoś wpasowuje się w mój czas obecny, więc pozwolę sobie na kilka słów refleksji. Wracając wczoraj do domu wpatrzony w pełnię twarzy księżyca, wróciły do mnie i tamte czasy, i to co dali mi TEMowcy od tych najpierwszych, aż po tych których wczoraj zobaczyłem po raz pierwszy na oczy.

Czytaj dalej 35 lat 12 DH TEM